Close
album ręcznie robiony ślubny

Album jako prezent dla Młodej Pary? – Idealnie!

Bywają śluby które odbywają się nietypową porą. Styczeń na pewno nie jest popularnym miesiącem na zawieranie związku małżeńskiego, ale na pewno potrafi też być urokliwy. Gdy wokół pełno śniegu i wszędzie biało – magia. Teraz ten album doczekał się publikacji. Przygotowany jako prezent od koleżanek z pracy, z okazji ślubu zawieranego właśnie w styczniu. I…

budka dla ptakow Skrapowisko

Skrapowisko 2017 Łódź

Weekend był niesamowicie intensywny. Udało mi się prywatnie spotkać z dawno nie widzianymi znajomymi i rodzinką. Zwiedziłam też Łódź, odkrywając ją na nowo. No i spędziłam super czas na warsztatach u Agi Cebuli podczas Skrapowiska w Łodzi. Było mega! Przez ponad 3h robiliśmy budkę dla ptaków z Fabryki Weny przyozdabiając ją kwiatkami z foamiranu. Chociaż…

album na mini zdjecia

Albumiki na chandrę.

Kiedy pogoda niezbyt ciekawa lub gdy życie specjalnie nie rozpieszcza, uwielbiam usiąść w mojej pracowni i totalnie odpłynąć w świat papieru i nożyczek. Tam, to ja kreuję moją rzeczywistość i wrzucam kolory jakie tylko chcę. Poniżej seria mini-albumików, które są przeznaczone na mikro – zdjęcia. Mam jeden z nich zawsze przy sobie i kładę w widocznym…

Kartka dla dziewczynki na urodziny

Kartka urodzinowa dla dziewczynki.

Okazuje się, że karta dla dziewczynki niekoniecznie musi być różowa. Trochę ryzykowałam podczas realizacji tego zamówienia, gdyż kompletnie nie omawiałam jego szczegółów. Rozmawiając po odbiorze z zamawiającą – totalnie wbiłam się w jej gust i Pani M. cieszyła się, że właśnie nie jest w typowych kolorach pink-blink. Jaki z tego morał? Czasem warto zaufać „zleceniobiorcy”,…

Ślubny album eksperymentalny.

Z cyklu – album (po)ślubny. Ten album, oprócz tradycyjnego przeznaczenia, czyli do wklejania zdjęć miał zawierać mnóstwo kieszonek i schowków. Wszystko po to, żeby móc wkładać w nie wszelkie pamiątki zebrane przez nowożeńców podczas pierwszego roku razem, jako małżeństwo. Po raz pierwszy robiłam takiego ‘grubaska’ i trochę inną techniką  niż te wcześniejsze. Dlatego mogę go nazwać…